Spotkanie ze Zbigniewem Namysłowskim i wznowienie płyty “Astigmatic” Komedy

16 kwietnia w warszawskim Studio U22 pojawił się sam Zbigniew Namysłowski, by uczestniczyć w spotkaniu odsłuchowym, w trakcie którego zaprezentowany został wyjątkowy różowy winyl z albumem „Astigmatic” Krzysztofa Komedy. Płyta ukazała się w ramach tegorocznego święta Record Store Day.

Wydarzenie odbyło się w ramach inicjatywy ZPAV „Piątki z Nową Muzyką”.

 

Genialne, ponadczasowe, kanoniczne. Te i wiele innych określeń towarzyszy albumowi „Astigmatic”, który Krzysztof Komeda nagrał w 1965 roku podczas Jazz Jamboree. Rejestrację materiału poprzedził koncert w Filharmonii Narodowej, na którym zespół Komedy (z Tomaszem Stańką, Januszem Kozłowskim i Rune Carlssonem) wykonał Astigmatic i Kattornę, dwie z trzech kompozycji, jakie później weszły na płytę. Jednak przed nagraniem lider zdecydował się na zmiany personalne – miejsce Kozłowskiego zajął Günter Lenz (z Kwintetu Alberta Mangelsdorffa), a do składu dołączył ponadto Zbigniew Namysłowski, którego gra miała poszerzyć skalę ekspresji Kwintetu.

fot. Dariusz Kawka/ZPAV

I to właśnie wspomniany Zbigniew Namysłowski odwiedził Studio U22. Obecność tego wybitnego saksofonisty była sprowokowana odsłuchem limitowanej edycji płyty „Astigmatic”, która została przygotowana specjalnie na okoliczność odbywającego się niedawno Record Store Day.

O samym wydawnictwie – zarówno w kontekście historii jego powstania, jak i roli jaką odegrało dla kolejnych pokoleń polskiej szkoły jazzowej – opowiedział na wstępie Redaktor Naczelny Jazz Forum, Paweł Brodowski. Następnie obaj Panowie przeszli do dyskusji pełnej wielu faktów i anegdot przybliżających powstawanie albumu, która stała się idealnym dopełnieniem spotkania odsłuchowego.

Choć Pan Zbigniew z powodów osobistych musiał opuścić Studio nieco wcześniej, to na koniec znalazł jeszcze chwilę, by zgromadzonym szczęśliwcom rozdać nie tylko autografy, ale również kilka ciepłych uśmiechów. Z pewnością było to wyjątkowe wydarzenie nie tylko dla Studio U22, ale również dla wszystkich fanów jazz zgromadzonych na miejscu.

 

Dodaj komentarz