Debiutancki album zespołu Part Of The Kitchen. Posłuchaj singla “Echokosmos”

3 listopada 2020 pojawi się w sprzedaży premierowa płyta zespołu Part Of The Kitchen. Singlem promującym ten album jest utwór tytułowy – “Echokosmos”.

W kosmosie nie rozchodzi się dźwięk, a jedyne echo jakie jest w nim możliwe to złote echo świetlne… “W moim Echokosmosie, oddychać można już tylko prochem, zostały zgliszcza i nic nie słychać, nic nie słychać – nic! Nikt nie odpowiada mi.”

Album „Echokosmos” to opowieść o niezrozumieniu na wszystkich możliwych poziomach. Nie rozumiemy tego, co dzieje się wewnątrz nas, nie do końca potrafimy skomunikować się z innymi ludźmi, czy otaczającym nas Światem.

fot. okładka płyty

Jesteśmy tylko drobnym elementem całości. Żyjemy w Echokosmosie, w którym nie ma odbiorców – wraca do nas tylko echo wypowiadanych słów…

*****

Zespół Part Of The Kitchen powstał w marcu 2016 roku w kuchni jednej z poznańskich kamienic.

W ciągu kolejnego roku wypełnionymi spotkaniami band stał się integralną częścią kuchni na trzecim piętrze, w której powstawały pierwsze kompozycje. W marcu 2017 roku światło dzienne ujrzała EPka “Below The Line”.

W ciągu swojej działalności zespół zagrał kilkadziesiąt koncertów – między innymi w CK Zamek w Poznaniu czy kultowym klubie Blue Note. Skład regularnie grywa na polskich festiwalach – na swoim koncie ma koncerty w ramach Festiwalu Spring Break, Wschody, Songwriter, Pamiętajmy o Osieckiej czy Powidz Jam Festiwal czy Maratonie Piosenki Osobistej.

W 2019 roku zespół został laureatem Wschodów, gdzie otrzymał wyróżnienie. Zdobył również główną nagrodę w ramach Kujawsko-Pomorskiego przeglądu Kapel we Włocławku. Twórczość zespołu gościła na antenie radiowej Czwórki, Antyradia, Radia Poznań, Radia Lublin, Radia Kultura, radia Afera.

Jak powszechnie wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia dlatego Part Of The Kitchen nie zwalnia tempa i wraca z płytą długogrającą składającą się z 11 autorskich kompozycji. Muzyka zespołu wymyka się z ram gatunkowych, a jej charakter najlepiej oddaje miano „muzyki nieagresywnej” – którą okładać się można na każdą ranę.

 

fot. materiały prasowe

 

Dodaj komentarz