“Przeczytaj mnie”, czyli premierowy utwór Andrzeja Piasecznego (feat. Grzegorz Skawiński)

“Przeczytaj mnie” to premierowy utwór Andrzeja Piasecznego, do którego powstał teledysk. W piosence można usłyszeć gitarowe solo Grzegorza Skawińskiego.

“Przeczytaj mnie, przyjrzyj się, dostrzeż. Spokojnie, powoli, dokładnie. W świecie krzyczącym jednoznacznością, znakami uproszczeń, spychającym delikatność gdzieś daleko poza widoczne, miej odwagę zobaczyć. Dostrzeż szczegół, element. To, że nie rzuca się w oczy, nie stanowi o jego mniejszej wadze.

fot. Paulina Breitkopf

Czasem właśnie on jest definicją tego, na co patrzysz. Bądź czuły, bądź wrażliwy. Miej odwagę delikatności równej w sile wyjściu na barykady. Przeczytaj ze mnie ślad każdego dobrego i złego słowa oraz czynu. Jest zapisany dokładnie tak jak w Tobie.” – Andrzej Piaseczny

Szkolne pytanie „co autor chciał przez to powiedzieć”, będące zmorą lat przeszłych, z biegiem czasu nie wydaje się aż tak brutalnym. Z jednej strony każdy odbiorca, według własnej chęci i doświadczeń i tak usłyszy w utworze to, co podpowie mu jego wewnętrzny głos. Z drugiej zaś przywołany do tablicy twórca zyskuje możliwość własnego komentarza, na którą nie powinien się chyba obrażać. Tym razem światło, w jakim chciałbym pokazać moje słowa, postanowiłem powiększyć o obraz własnego pomysłu.

Do jego realizacji zaprosiłem troje artystów plastyków. Jaśmina Parkita, Zuza Milewska i Mateusz Pięta malują to światło w sposób dosłowny. Ciało dorosłego mężczyzny, pełne niedoskonałości i śladów życia, zapisują własnym obrazem. Choć trwa on jedynie moment, to przecież zostanie jak każda znacząca, miniona chwila. Bardzo dziękuję moim nowym przyjaciołom za podjęcie tego tematu. Za ich pracę, która nie wychodzi przecież poza ramy popkultury, rzuca na nią jedynie trochę inne światło.

Gościem specjalnym ścieżki dźwiękowej jest Grzegorz Skawiński. Opowiedziałem mu, choć pewnie innymi słowami, co chciałbym przekazać, działając na zmysły słuchacza i widza. Jego wkład w ten obraz, to partia solowa na gitarze. Grzegorzu, Tobie również pięknie dziękuję. A teraz… zapraszam do czytania. Przeczytaj mnie. – Andrzej Piaseczny

 

fot. Paulina Breitkopf

Dodaj komentarz