OLIS – lista najlepiej sprzedających się polskich płyt (19.06 – 25.06.2020)

OLIS to lista najlepiej sprzedających się płyt w Polsce przygotowywana przez ZPAV (Związek Producentów Audio Video). Na potrzeby naszego portalu wyodrębniliśmy dziesiątkę polskich albumów. Kolejny raz najpopularniejszą polską płytą został krążek “Zaraza” – Kazika, który uzyskał status Platynowej Płyty. Sprawdźcie pełną dziesiątkę.

1. “Zaraza” – Kazik. Muzyczna zapowiedź – utwór “Twój ból jest lepszy niż mój” – wyraźnie zaznaczyła powrót Kazika i stała się niemalże symbolem. Na płytę złożyło się piętnaście premierowych kompozycji, w tym utwór “Twój ból jest lepszy niż mój”, który w ciągu kilku dni od premiery w serwisie YouTube zebrał prawie 8 milionów odsłon, a także zyskał gigantyczny odzew mediów i słuchaczy. Na krążku Kazik powraca do komentowania rzeczywistości politycznej i społecznej w charakterystycznym dla siebie stylu. Wyraziste, nieco ironiczne i wyjątkowo aktualne teksty – znak rozpoznawczy Staszewskiego – nabiorą szczególnego znaczenia w kontekście sytuacji epidemiologicznej, a ciekawe aranżacje Wojtka Jabłońskiego dodają niezwykłego charakteru.

 

2. “Koledzy” – JWP/BC. to nowe wydawnictwo od ekipy JWP/BC, na którym znajduje się kilkanaście premierowych utworów. Materiał powstawał na przestrzeni ostatnich dwóch lat w różnych konfiguracjach, klimatach i stylach. Całość zmiksował FALCON1, który skitami oraz skreczami wzbogacił i zamknął w klamrę całą produkcję.

 

3. “Geniusz” – Rasmentalism. 85 dni, dokładnie o tyle przesunęła się premiera najnowszego albumu duetu Rasmentalism pt. “Geniusz” z powodu szalejącej na świecie epidemii. Czy był to najdłuższy preorder na świecie? Tego nie wiemy, ale to czego jesteśmy pewni to, że apetyty słuchaczy zostało bardzo mocno wyostrzone. Na albumie znajdziecie całą plejadę genialnych gości, od podziwianego w całym kraju Dawida Podsiadło, Taco Hemingwaya, przez Białasa, Jana-rapowanie aż po rozśpiewanych Rosalie. Jareckiego czy Kubę Badacha. Parafrazując klasyka – wszyscy jesteśmy geniuszami. Albo nikt z nas.

 

4. “Sold Out 2019/2020” – Kortez. „Nie planowaliśmy tej płyty, ale po rozpoczęciu trasy okazało się, że większość piosenek granych w nowym sześcioosobowym składzie dostało nowego życia. Byliśmy podpaleni i napędzaliśmy się wzajemnie. Zespół zaczął brzmieć jak nigdy dotąd, a ja dawno się już tak nie czułem. Zrezygnowaliśmy nawet z pomysłu nagrywania nowych piosenek i postanowiliśmy zarejestrować to, co wychodziło nam spod palców.” – mówi Kortez

 

5. “Królowa dram” – sanah. Artystka w 2019 roku systematycznie zaczęła umieszczać w sieci własne kompozycje i w ciągu kilku miesięcy została zauważona przez fanów tzw. inteligentnego popu, dziennikarzy, a także „kolegów z branży” – w połowie 2019 jej „Cząstkę” na wyprzedanym koncercie zaśpiewał sam Dawid Podsiadło. Pod koniec roku sanah miała już wiele wyróżnień za single „Siebie zapytasz”, „Idź” czy „Proszę pana”.

 

6. “Małomiasteczkowy” – Dawid Podsiadło. Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów „Granda” Moniki Brodki i „Składam się z ciągłych powtórzeń” Artura Rojka. Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida. – Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej. Ja też uznałem zrobienie dobrej popowej płyty za dużo większe wyzwanie i chciałem się z nim zmierzyć – mówi wokalista. Wydany u progu wakacji singel „Małomiasteczkowy” był dowodem na to, że poszukiwania Dawida i Bartka idą w dobrą stronę.

 

7. “Romantic Psycho” – Quebonafide. To długo wyczekiwany, czwarty album Quebonafide. Wydawnictwo ukazało się 3 kwietnia 2020 roku nakładem wytwórni QueQuality.

 

8. “Helsinki” – Daria Zawiałow. Ze wszystkich miast na świecie wybrała stolicę Finlandii. „Helsinki” to tytuł albumu Darii Zawiałow, z którym artystka wraca po dwóch latach od znakomitego debiutu. – “Helsinki są bajkową krainą mojej wyobraźni. Miejscem tajemniczym, magicznym, niedopowiedzianym, humorystycznym, filozoficznym. I wszystkim po trochu – kojarzą mi się z miastem skutym lodem, ale też z jednym z najbardziej zielonych, otoczonych gęstą siecią wód miejsc Europy. Z innej strony, Helsinki to azyl, do którego można uciec przed otaczającym światem, złymi emocjami, toksycznymi relacjami, obłudą. To przestrzeń dystansu, która mogłaby mnie bardzo inspirować do tworzenia” – mówi artystka.

 

9. “Esende Mylffon Hałas” – TEDE / MATHEO. Reedycja płyty Esende Mylffon została przygotowana z dużą dbałością o detale, w unikatowej wersji HAŁAS – oryginalnie dostępnej wyłącznie w formie plików mp3, które w 2006 roku można było kupić jedynie za pośrednictwem wiadomości SMS. Esende Mylffon: Hałas nigdy dotąd nie ukazał się w formie fizycznej… aż do teraz! Reedycja albumu zawiera 8 dodatkowych utworów, hosting legendarnego DJ’a Buhh’a oraz odświeżoną poligrafię.

 

10. “Dziadzior” – Donguralesko. 22 lata na scenie. 2200 koncertów. 20 płyta w łącznej dyskografii donGURALesko w 2020 roku. DZIADZIOR to najbardziej hip-hopowy album w karierze rapera. Prawdziwy longplay, 74 minuty bezkompromisowego rapu (więcej nie mieści się na CD), 21 tracków, 9 gości, 9 producentów, 3 djów. RAP!

 

Dodaj komentarz