Trasa Miuosha i koncert w Łodzi [RELACJA]

W sobotę, 8 lutego 2020 roku w łódzkiej Wytwórni odbył się koncert rapera, który w swoich produkcjach łączy dynamikę gatunku ze światem melodycznych kompozycji, tak bardzo charakterystycznych dla polskiej muzyki alternatywnej. Mowa tutaj oczywiście o Miłoszu Boryckim znanym szerszej publiczności jako Miuosh.

fot. Mateusz Czech

I już na samym wstępnie trzeba przyznać, że taka estetyka koncertowa jaką prezentuje Miłosz to najwyższa światowa półka. Nie chciałbym tutaj centralizować pojęcia estetyka i odnosić jej do poszczególnych elementów, gdyż całość zaprezentowanego show była nie lada gratką dla miłośników ładnych widoków i dobrej muzyki.

Wydarzenie rozpoczęło się po godzinie 20 bardzo klimatycznym wstępem utworu „Panie” zawierającym dźwięki skrzypiec i wiolonczeli. To magiczne rozpoczęcia pozwoliło wczuć się i od samego początku dać się ponieść emocjom. Inteligentnie ułożona setlista oraz bezbłędne wykonania na żywo to zdecydowanie najjaśniejsze punkty opisujące ten koncert.

Na trasie Powroty Tour możemy usłyszeć utwory z najnowszych „Powrotów”, a także z albumów „POP.”, „Panowie z Katowic” czy „Ulice Bogów”. Taki repertuar urozmaicił poszczególne etapy wydarzenia w których Miuosh pokazał swój szeroki wachlarz umiejętności wokalnych. Obyło się bez jakiejkolwiek zadyszki, a każde pojedyncze słowo zostało wyraźnie wypowiedziane. Na aktualnym rynku hip-hopowym w Polsce nie jest to niestety normą, więc warto o tym wspomnieć.

Estetyka wydarzenia opierała się m.in. na wokalu Miłosza. To w jaki sposób potrafi on wykonywać swoje utwory na żywo sprawia, że ziszcza się urok grania koncertów dla świadomej publiczności. Co ciekawe sala wypełniona była w większości audytorium w wieku 30-40 lat, lecz nie brakowało też osób, które dopiero wchodzą w etap dorosłości. Pokazuje to, że artysta w ciągu tych nastu lat zgromadził wokół siebie ludzi, którzy są właśnie na tym samym, co on etapie życia. Spostrzec można było też doskonałą synergię między nimi, a każdy utwór został wykonany przy akompaniamencie śpiewającej publiczności.

To jak muzycy ubrani są na scenie gra dużą rolę względem naszego odbioru poszczególnych utworów. Tego dnia Miuosh miał na sobie elegancką, ciemną koszulę (btw. marki Balenciaga) co nadawało podniosłości całemu wydarzeniu, a profesjonalne podejście artysty do każdego pojedynczego koncertu upoważnia do stwierdzenia, że każdy powinien chociaż raz wybrać się na jego koncert. Zauważycie wtedy, że diabeł tkwi w szczegółach, a te na koncertach Miuosha starannie są dopracowane.

Mateusz Kiejnig

 

Kolejne koncerty:

  • Gdańsk – 15.02.2020, B90
  • Olsztyn – 16.02.2020, Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych
  • Zielona Góra – 21.02.2020, Kawon
  • Wrocław – 22.02.2020, Centrum Koncertowe A2
  • Bydgoszcz – 27.02.2020, Filharmonia Pomorska
  • Białystok – 7.03.2020, Zmiana Klimatu
  • Rzeszów –13.03.2020, Pod Palmą
  • Poznań – 14.03.2020, B17
  • Bielsko-Biała – 15.03.2020, Klimat
  • Lublin – 19.03.2020, Klub 30
  • Kielce – 20.03.2020, Bohomass
  • Opole – 21.03.2020, NCPP
  • Katowice – 28.03.2020, MCK

 

Dodaj komentarz