Koncert Kasi Kowalskiej z gośćmi na warszawskim Torwarze [FOTORELACJA]

1 lutego Kasia Kowalska zagrała na warszawskim Torwarze. Koncert odbył się w ramach promocji płyty “MTV Unplugged”. W niemal pełnej hali mogliśmy usłyszeć największe przeboje wokalistki. Nie zabrakło też kilku niezwykle interesujących gości.

fot. Bartosz Kuśmierski dla Polska Płyta / Polska Muzyka

Ponadto, oprócz stałego zespołu towarzyszącego Kasi na scenie, koncert w ramach trasy MTV Unplugged wzbogacony był o sekcję dętą. Świetny zespół, który współpracuje na co dzień z wokalistką gwarantował najlepsze wrażenia muzyczne. Pomimo innego brzmienia poszczególnych utworów, całość nie odbiegała znacząco od pierwotnych wersji, które publiczność pokochała już przed wieloma laty.

Wracając jednak do gości, to oni stanowili atrakcję tego wieczoru. W końcu regułą jest, że występując pod szyldem MTV muszą pojawić się na scenie także inni artyści. O ile zaskoczeniem nie była Edyta Bartosiewicz, gdyż Kasia występowała już z nią chociażby podczas pamiętnego wieczoru w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku (zapis tamtego wydarzenia znalazł się na albumie), o tyle kolejni wykonawcy pojawiający się obok artystki świętującej 25-lecie działalności, nie byli już tacy oczywiści.

Pojawienie się podczas koncertu osoby samego Kamila Bednarka wywołało spory entuzjazm, który przybrał na sile po występie. A to niemała zasługa utworu”Kocham wolność”, z repertuaru Chłopców z Placu Broni. Widać było, że energia Bednarka udzieliła się publiczności, a on sam nie miał ochoty opuszczać sceny.

Sporym zaskoczeniem był także wspólny występ Kasi Kowalskiej z Januszem Panasewiczem, który wykonał w duecie ponadczasowy przebój zespołu Lady Pank – “Zawsze tam gdzie Ty”.

Pomimo wielu pozytywnych wrażeń, to jednak duet z Edytą Bartosiewicz należy uznać za jeden z najbardziej emocjonujących. Podczas tego spotkania nie zabrakło kawałka “Move Over” z repertuaru Janis Joplin, który artystki wykonywały wspólnie już wielokrotnie. Zresztą mało kto pamięta, że Edyta nagrała ten utwór na płytę “Sen” z 1994 roku. Niespodzianką było jednak odśpiewanie jednego z największych przebojów Bartosiewicz tj. “Ostatni”. To wtedy po raz kolejny rozświetliły Torwar światełka z telefonów. Magiczny moment, który został zwieńczony wzruszeniem także samych wokalistek.

Koncert należy uznać za udany ze względu na gości i formę samego wydarzenia. Nie było zaskoczenia jeśli chodzi o resztę repertuaru, bo Kasia Kowalska wykonuje już taki zestaw piosenek od wielu miesięcy. Szkoda, że nie pokuszono się o jakąś zmianę, chociażby ze względu na rangę i miejsce samego koncertu. Zabrzmiały nieśmiertelne przeboje – “Antidotum”, “Oto ja” (przy dużym udziale publiczności), “Domek z kart”, “Coś optymistycznego”, “Aya”. Podczas bisów pojawiły się też piosenki “A to co mam” i “To co dobre”. Ważne jednak, że fani mieli kolejną okazję do wysłuchania piosenek, które towarzyszyły im przed laty. Niewielka rutyna nie zabiła wykonania całości na wysokim artystycznym poziomie. Dzięki temu koncert należy uznać jak najbardziej do udanych.

Łukasz Dębowski

 

 

 

2 odpowiedzi do “Koncert Kasi Kowalskiej z gośćmi na warszawskim Torwarze [FOTORELACJA]”

Dodaj komentarz