Tomek Wachnowski – “Kołomyja i pic” [RECENZJA]

Nasz ocena

Płyta “Kołomyja i pic” to spotkanie poety z kompozytorem… i  wykonawcą. Adam Ochwanowski i Tomek Wachnowski zabierają Państwa w wyjątkową podróż. Poznajcie naszą recenzję tego albumu. Jednocześnie zapraszamy na specjalny koncert Tomka Wachnowskiego, który odbędzie się 1 lutego w Radiu Gdańsk. Koncert będzie można słuchać na żywo drogą internetową.

Nowa płyta Tomka Wachnowskiego „Kołomyja i pic” to spotkanie na pozór prostej kompozycji z dobrym tekstem. Nie mogło być inaczej, skoro za warstwę literacką odpowiada Adam Ochwanowski (krytyk literacki, tłumacz, autor tekstów, scenarzysta i reżyser). Właściwie należy powiedzieć, że to album obu Panów, bo bez żadnego z nich to wydarzenie nie miałoby tak istotnego przekazu.

Współpraca obu artystów wynikła poniekąd przypadkowo, a swój początek miała w utworze „Raport z Allepo”, tak dobrze przyjętego swego czasu przez radiową Trójkę. Poeta Ochwanowski wrzucił ten wiersz do swoich mediów społecznościowych, zapraszając do współpracy kompozytorów. W ten sposób powstała muzyka Tomka, który odpowiedział na tę propozycję. Był to początek dalszego współdziałania obu twórców.

Dzięki temu powstało 13 opowieści z ważnym przekazem, ale nienasyconych patosem i przeintelektualizowanym słowem. Swobodne kompozycje Wachnowskiego oscylują w granicach piosenki poetyckiej, z łatwą do złapania, nieprzekombinowaną melodią. Nieprzeforsowanie tych utworów jest zdecydowanie atutem całości.

Piosenki opierają się na dźwiękach nasączonych gitarową lekkością, ale też głębią, która nadaje płycie istotności. Kompozycje uciekają w stronę trochę już niemodnego klimatu. Wokalista i kompozytor wykonuje te pieśni jako bard, ale bez uderzenia każdego słowa ogromną powagą i teatralnym dramatyzmem. Wręcz przeciwnie. Każdy moment jest podawany w sposób piosenkowy, dając w ten sposób możliwość szerszej interpretacji.

Nie dostajemy gotowych rozwiązań poprzez podkreślanie tych istotniejszych kompozycji, bo też trudno wybrać te bardziej uprzywilejowane. Dzięki temu całości słucha się bezpretensjonalnie, z łatwością przemieszczając się pomiędzy piosenkami i zatrzymując się myślami przy tych, mających dla nas osobiście ważniejsze znaczenie. Nie da się też ukryć ukryć, że pomimo czytelnego przekazu, istnieje pewien uniwersalizm. Stąd nie będzie na wyrost powiedziane, że każdy może na tej płycie znaleźć coś dla siebie.

Wracając do warstwy czysto literackiej autor zwraca uwagę na problemy współczesnej Polski („Przebieranki”), ale też szerszego kontekstu tragedii syryjskiego konfliktu („Raport z Aleppo”). Adam Ochwanowski posługuje się także faktami historycznymi, które ukrył w niektórych tekstach, nadając im nieco współczesnego wymiaru („Bal na Łubiance”). Odwołania do literatury też nie są przypadkowe i niestety odnajdują się w dzisiejszych czasach („Pars Pro Toto”). Pojawia się tu także nazwisko twórcy Piwnicy pod Baranami, Piotra Skrzyneckiego, które można odnieść do bylejakości współczesnych twórców i pisarzy.

Obaj Panowie stworzyli album, który nie jest walką z kimkolwiek. To raczej zapis pewnych spostrzeżeń. Tomek Wachnowski przekazał je w niezwykle umiejętny i charakterystyczny dla siebie sposób. Piosenki kołyszą nas w rytm pieśni poetyckich, takich umiejętnie nasyconych świeżością gitarowych dźwięków („Rachunek”), a nawet lekko folkowych („Pastorałka z zawężonym widnokręgiem”).

Jakość tego wydarzenia nie mieści się w efektywności kompozytorskiej, chociaż ta jest na najwyższym poziomie. Nie mieści się także w lekkości napisanych tekstów, chociaż te w swojej mądrości są przystępne. Trudno też przypisać album „Kołomyja i pic” do wydarzeń jedno sezonowych, bo jego uniwersalizm okazuje się znacznie szerszy niż może to się po zbyt powierzchownym przesłuchaniu wydawać. Płyta stworzona, żeby docierać z nią do publiczności, dla której liczy się treść, niebanalna melodia i niewspółczesna, ale jakże trafna interpretacja. To też materiał stworzony do prezentacji na koncertach, bo przekaz na żywo może w tym przypadku mieć jeszcze większe znaczenie.

Łukasz Dębowski

 

Płyta do kupienia pod linkiem: https://sklep.strefapiosenki.pl/pl/p/Tomek-Wachnowski-Kolomyja-i-pic/264

SPIS UTWORÓW:

  1. Przebieranki
  2. Niech ci trunek da frasunek
  3. Ballada o ślepym losie
  4. Dlaczego
  5. Rachunek
  6. Raport z Aleppo
  7. W moim teatrze
  8. Karnawał na nowosielskiej obłasti
  9. Bal na Łubiance
  10. Podzwonne dla Piotra Skrzyneckiego
  11. Piosenka na użytek domowy
  12. Pastorałka z zawężonym widnokręgiem
  13. Past pro toto

 

Dodaj komentarz