Pectus – “Kobiety / Wojciech Młynarski” [RECENZJA]

Nasz ocena

Na płytę “Kobiety / Wojciech Młynarski”  zespół Pectus napisał muzykę do tekstów mistrza słowa Wojciecha Młynarskiego, a do współpracy zaprosił wiele znanych wokalistek. Zaproszenie do wykonania jednej z piosenek przyjęła m.in. Magda Umer, wieloletnia przyjaciółka Młynarskiego, która zaśpiewała w duecie utwór „Poetka znikła w oddali”, poświęcony pamięci Agnieszki Osieckiej.

„Dotarliśmy do materiałów, które do tej pory leżały w rodzinnych szufladach lub archiwach spadkobierców twórczości Wojciecha Młynarskiego. Postanowiłem skomponować muzykę do tych wierszy, ale tak, by aranżacje i kompozycje brzmiały współcześnie. Dodatkowym utrudnieniem było stworzenie piosenek, które będą pasowały do wrażliwości zaproszonych wokalistek. Moim zdaniem powstał mądry album pełen wzruszeń, hołd dla poezji i potęgi kobiecości” – mówi Tomasz Szczepanik

Recenzja płyty “Kobiety / Wojciech Młynarski” – Pectus (Wydawnictwo Agora, 2019)

Bracia Szczepanikowie po raz drugi w swojej karierze serwują nam płytę, do nagrania której zaprosili wybitne polskie wokalistki. Trzeba przyznać, że panowie cieszą się godnym pozazdroszczenia powodzeniem u płci przeciwnej, bo zarówno za pierwszym razem (album „Kobiety”, 2015), jak i teraz – udało im się podjąć współpracę nie dość, że z pięknymi, to na dodatek niezwykle utalentowanymi polskimi wokalistkami.

Między ‘wtedy’ a ‘dziś’ jest tylko jedna zasadnicza różnica – wówczas piosenki w warstwie tekstowej były głównie autorstwa Tomasza Szczepanika, wokalisty grupy Pectus. Z kolei tym razem panowie i panie podjęli się interpretacji tekstów autorstwa niekwestionowanego Mistrza słowa – Wojciecha Młynarskiego. Tym sposobem powstał album „Kobiety / Wojciech Młynarski”, będący swego rodzaju kontynuacją wydawnictwa z roku 2015.

Na płycie „Kobiety / Wojciech Młynarski” znalazło się 10 piosenek, które w duecie z Tomaszem Szczepanikiem zaśpiewały najlepsze polskie wokalistki. Różnorodność kobiecych głosów jest na tej płycie ogromna, ponieważ do jej udziału zaproszono panie z bogatym doświadczeniem scenicznym i wokalnym, jak również piosenkarki, które – choć cieszą się sporą popularnością – swoje pierwsze kroki w branży muzycznej stawiały stosunkowo niedawno. Te wszystkie rzeczy są wielkim walorem całego wydawnictwa.

Najlepsze jest jednak to, że słabych piosenek na tej płycie po prostu nie uświadczymy. Wielka w tym zasługa samej idei projektu, pod pojęciem której należy rozumieć zaproszenie do współpracy pań – znakomitych wokalistek. Każda z nich wnosi do swojej piosenki jedyną w swoim rodzaju atmosferę. Wspólnym mianownikiem w przypadku każdej piosenki jest oczywiście wokal Tomasza Szczepanika, który zaskakująco dobrze komponuje się z barwą głosu każdej z pań, bez wyjątku. Dlatego o ile solowa twórczość Pectusów może się podobać lub nie, o tyle duety tworzą taki klimat, który bez wątpienia przypadnie do gustu również i fanom każdej z zaproszonych wokalistek.

Ciekawostką jest fakt, że większość piosenek zawartych na płycie stanowią kompozycje bardzo dojrzałe, nie tylko w warstwie tekstowej, ale również muzycznej (bogactwo instrumentalne to kolejna ogromna zaleta całej płyty – tutaj ukłony dla pozostałych braci Szczepaników, którzy stworzyli piękne tło dla wszystkich wokali). Co więcej o konkretnych piosenkach? Album otwiera utwór „Przejazdem”, zaśpiewany przez Tomasza Szczepanika w duecie z Kayah – kompozycja „płynąca”, doskonale wprowadzająca w klimat całej płyty. Z kolei piosenka „Idę na całość” z Alicją Majewską w roli głównej brzmi jak gdyby napisana specjalnie dla niej, na potrzeby jej solowego repertuaru. Nie inaczej jest z utworem „Horoskop”, w którym udziela się Małgorzata Ostrowska, a który z powodzeniem mógłby się znaleźć również na jej najnowszej, niedawno wydanej płycie. O nastrojowy klimat zadbały Halina Mlynkova i Natalia Szroeder, w swoim unikalnym stylu zaśpiewały dziewczyny z zespołu Tulia, natomiast o liryczną, aktorską interpretację postarała się Magda Umer.

Album „Kobiety / Wojciech Młynarski” to naprawdę udana próba połączenia muzycznych talentów braci Szczepaników i unikalnych interpretacji zaproszonych wokalistek z mistrzowskimi tekstami Wojciecha Młynarskiego. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów zespołu Pectus, ale również wszystkich zaproszonych pań, a także tych melomanów, którzy cenią sobie teksty o czymś.

Jonatan Paszkiewicz

 

2 odpowiedzi do “Pectus – “Kobiety / Wojciech Młynarski” [RECENZJA]”

Dodaj komentarz