“Miuosh. Wszystkie ulice bogów” – nietypowa książka Miłosza Boryckiego

Już 18 września premierę ma nowy projekt Miuosha. Tym razem jest to książka “Miuosh. Wszystkie ulice bogów”.

Jest to połączenie wywiadu z Miłoszem Boryckim i felietonów, w których autor mówi pierwszy raz szczerze o sobie, o tym, co go boli, czego nienawidzi, za czym tęskni, o czym marzy. Dzieli się spostrzeżeniami o Polsce, muzyce, rodzinie, show-biznesie. Rysuje też obraz Śląska, który jest jego miejscem na ziemi i pewnego rodzaju „stanem umysłu”.

„Nigdy nie myślałem o tym, żeby pisać coś poza tekstami piosenek. Ale pewnego dnia skontaktował się ze mną Oskar Błachut z Wydawnictwa Znak. Powiedział mi, że wśród osób robiących podobną do mojej muzykę jest paru gości, którzy mogliby wziąć na siebie ciężar napisania czegoś w formie książkowej. Stwierdził, że ja jestem jednym z takich gości. Zajęło mi trochę przegadanie tego z samym sobą. W końcu się zgodziłem” – przyznaje artysta.

 

Książka „Wszystkie ulice bogów” podzielona jest na trzy części. Pierwszą zajmuje szczera rozmowa z Arkadiuszem Gruszczyńskim, podczas której Miuosh rysuje obraz Śląska widzianego z perspektywy trzydziestokilkulatków, Śląska – stanu umysłu. Miejsca definiowanego przez zmiany, ciągły rozwój, doświadczenia pokoleniowe, gdzie nowe ze starym tworzą chropowatą układankę. Druga część to felietony, w których muzyk dzieli się spostrzeżeniami o Polsce, muzyce i show-biznesie. Przekonuje, że najważniejsze są dla niego rodzina, Śląsk i muzyka. Pozwala sobie na opowieść o tym, co go boli, czego nienawidzi, za czym tęskni. Rozmowę i felietony uzupełniają nigdy dotąd niepublikowane teksty utworów.

Miuosh nie boi się szukać nowych dróg, eksperymentować, wchodzić w twórcze mariaże. Nagrywał i koncertował między innymi z Katarzyna Nosowską, Andrzejem Smolikiem, Piotrem Roguckim, czy Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia – za każdym razem uzyskiwał nieoczekiwane brzmienia, wymykał się zaszufladkowaniu i otwierał zaskakujące muzyczne przestrzenie.

 

Dodaj komentarz