Najlepiej sprzedające się polskie płyty (28.06-04.07.2019)

OLIS to lista najlepiej sprzedających się płyt w Polsce przygotowywana przez ZPAV (Związek Producentów Audio Video). Na potrzeby naszego portalu wyodrębniliśmy dziesiątkę polskich albumów. Tym razem na miejscu pierwszym Małach, Rufuz z płytą “Metryka”. Sprawdźcie pełną dziesiątkę.

1.  “Metryka” – Małach, Rufuz. Po blisko dwóch latach od ostatniej premiery (album „Projekt Independent”) warszawski duet powraca z nowym wydawnictwem. „Metryka” to najbardziej dojrzały album w dyskografii Małacha i Rufuza. Przenikliwe, bezkompromisowe teksty oraz świetne bity z pewnością zadowolą starych fanów grupy jak i nowych słuchaczy. Nowy album, to duży krok na przód w ekipie MR Crew, o czym może świadczyć m.in. wizualna oprawa krążka, nad którą czuwa Forin Studio.

2. “Renesans” – Pokahontaz. Półtora roku od wydania „REsetu” grupa Pokahontaz prezentuje album „Renesans”. To piąte wspólne wydawnictwo Rahima i Fokusa.

3. “Chudy chłopak” Kali / Magiera. To siódmy solowy album Kaliego, na którym dojrzały i uznany dziś artysta zatacza koło, by wrócić do korzeni i zaprosić słuchacza do odbycia wspólnej muzycznej podróży przez ostatnie dwie dekady swojego życia. Wypadająca na ten rok okrągła rocznica działalności na scenie, to symboliczne zamknięcie pewnego etapu w twórczości Kaliego. Fakt ten odcisnął silne piętno na albumie, nadając mu mocno retrospekcyjny i introspekcyjny charakter. „Chudy chłopak” to najszczersze i najlepiej napisane teksty, jakie wyszły spod pióra Kaliego.

4. “Poeci polskiej piosenki: Jeśli wiesz co chcę powiedzieć” – Katarzyna Nosowska.  To kolejna odsłona muzycznej serii przedstawiającej dokonania mistrzów pióra, których ponadczasowe teksty wciąż zachwycają kolejne pokolenia słuchaczy. Nosowska to najmłodsza z prezentowanych dotychczas w serii artystów, która szybko zajęła ważne miejsce na kartach historii polskiej piosenki. Sceniczna charyzma, charakterystyczny głos i pełne wyrazistego przekazu teksty sprawiły, że stała się legendą za życia. Na płycie usłyszymy owoce jej solowej działalności a także wspołpracy z zespołem Hey oraz wieloma innymi wykonawcami takimi jak: Marek Dyjak, Yugoton, Dawid Podsiadło, Krzysztof Krawczyk czy Natalia Nykiel.

5. “Fama” – Blacha.  To drugi album rapera znanego z takich hitów jak „Mademoiselle” czy „Casablanca”. Płyta promowana jest utworami pt. „Bonnie & Clyde” i „Złoto”.

6. “Małomiasteczkowy” – Dawid Podsiadło. Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów „Granda” Moniki Brodki i „Składam się z ciągłych powtórzeń” Artura Rojka. Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida. – Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej.

7. “Roksana Węgiel” – Roksana Węgiel. Debiutancki album Roksany Węgiel, zwyciężczyni Eurowizji Junior 2018 oraz pierwszej edycji The Voice Kids ukazał się 7 czerwca 2019 roku. Na płycie znalazło się 13 utworów. Jej debiutancki singiel “Żyj” w serwisie YouTube wyświetlono prawie 13 mln razy, a Roksana otrzymała za niego złotą płytę podczas gali Bestsellery Empiku 2018. Drugim singlem był utwór “Obiecuję”, którego teledysk obejrzano ponad 6 mln razy. Artystka nagrała również singiel “Zatrzymać chwilę” w duecie z Edytą Górniak na potrzeby promocji filmu animowanego Hotel Transylwania 3, w którym użyczyła głosu postaci Lucy.

8. Męskie Granie – “Męskie Granie 2018”. Seria płytowa „Męskie Granie” jest poświęcona kultowej trasie koncertowej, która organizowana jest od 2010 roku w największych polskich miastach. Najnowszy, dwupłytowy album, stanowi artystyczne podsumowanie ubiegłorocznej edycji tej imprezy.

9. “Festiwal Pol’And;Rock Live 2018” – Lao Che. “Niemal rok temu Lao Che zagrało swój niezwykły koncert na Dużej Scenie Festiwalu Pol’and’Rock. Od tamtego czasu do dzisiaj słowa piosenki „Sen a’la tren” przelatują przez głowy uczestników Festiwalu, cały czas porażając swoją nieprawdopodobną aktualnością, której ni cholery do pogrzebu. Ja, tak jak Spięty, śpiewam jak mantrę – „wolny naród musi być”. Słuchając w pojedynkę, a przy okazji głośno, zaczynasz z opisaną w tekstach rzeczywistością rozmawiać, co oznacza, że autor trafił w punkt. Cały koncert jest genialny, a „Sen a’la tren” jak światło przyzwoitości każe nam nie zapominać o swoich wyborach. Rany boskie! Minął rok od tego koncertu, a ta metafizyczna opowieść jest jak z wczoraj! Ale to już jest jakość artystów, sztuka z najwyższej półki. Taki koncert na wieki wieków, amen!” – Jurek Owsiak

10. “Trapical Moon” – Blacha. Pierwszy legalny krążek rapera.

 

 

Dodaj komentarz