Najbardziej wyczekiwane polskie rap albumy

Polska scena muzyczna już od jakiegoś czasu zdominowana została przez muzykę z gatunku rap, która dociera do największej liczby słuchaczy w naszym kraju, co widać po liczbach odsłon na YouTube i w serwisach cyfrowych. Płyty rapowe wciąż znajdują się w czołówce sprzedaży na liście OLiS, a utwory świetnie sobie radzą w stacjach radiowych czy telewizyjnych.
Stąd coraz więcej u nas rodzimych artystów, którzy zręcznie przebijają się na duży rynek i idą jak równy z równym pod względem odsłuchań w Polsce.

fot. materiały prasowe (Kartky)

Dobrze widać to na playliście Top 50 Polska na Spotify, która gromadzi 50 najczęściej odtwarzanych utworów w Polsce. Na 20 pierwszych utworów aż 13 pochodzi z Polski, z czego 11 zaliczyć można pod rap. Liczby mówią same za siebie, więc należy przybliżyć muzyków z tego gatunku, którzy wydali już utwór lub utwory zwiastujące ich nowy materiał. Są oni także na tzw. „fali”, więc przewijać się Wam będą bardzo często, w wielu proponowanych playlistach, a może ni stąd ni zowąd utwór ich autorstwa usłyszycie w swojej ulubionej stacji radiowej. Ale nie bójcie się, z lodówki Wam nie wyskoczą… przynajmniej nie w najbliższych miesiącach. Jest na to po prostu zbyt gorąco.

1. Schafter (rocznik ’96 albo ’03). Chyba najczęściej wymieniany pseudonim ostatniego miesiąca. Po wydaniu singla „hot coffee” jego kariera nabrała niesamowitego rozpędu, przez co znalazł się na ustach niemal wszystkich fanów polskiej muzyki. Bowiem w danym singlu zachwyca melodycznością, zgrabnym łączeniem języka polskiego z angielskim, co w połączeniu z lekkością utworu idealnie sprawdziło się w bieżącej porze roku.

Dwa tygodnie temu Schafter wydał drugi singiel zatytułowany „double D’s” stworzony wspólnie z Żabsonem, któremu wtóruje nieschematyczny teledysk. Album artysty zapowiedziany jest na listopad 2019 roku.

2. Gedz (rocznik ’90) Reprezentant BORu także wydał już dwa single promujące jego najnowsze wydawnictwo. Po energicznym i ironicznym „Kosmicie” artysta opublikował poza albumowy „Chcx Chcx”, a następnie wypuścił drugi singiel o nazwie „Bali” zaskakujący swoim lekkim słonecznym klimatem. Gedz przyzwyczaił słuchaczy do melancholijnych i emocjonalnych utworów, ale tym razem wyszedł lekko ze swojej strefy komfortu, co tylko zaostrza apetyt na ten album. Najnowsze wydawnictwo zatytułowane „Bohema” premierę zaplanowaną ma na 31 sierpnia 2019 roku.

3. Kartky (rocznik ’89). Produktywność Jakuba w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosła niemal dwukrotnie, a efektem tego były dwa albumy wydane w 2018 roku tj. „Blackout” i „Black Magiic” oraz zapowiedziany na 26 lipca tego roku album „Dom na skraju niczego”. Najnowsze wydawnictwo promowały dotychczas trzy single: melancholijne „Się skończył”, intrygująca „Yennefer” i najbardziej chwytliwy z nich wszystkich „Koszmar minionego lata”, który dzierżył nawet pierwsze miejsce na karcie na czasie na YouTube.
Małym albumowym smaczkiem jest fakt umieszczenia pod dwoma singlami cytatu pisarza, poety Henry D. Thoreau o treści „Jesteśmy zwykle bardziej samotni, kiedy wychodzimy między ludzi, niż kiedy zostajemy w domu”.

4. Zeamsone (rocznik ’00). To kolejny młody raper, który swoją ciężką pracą zdobył już dość sporo na polskim rynku muzycznym. Największym sukcesem był na pewno album „777” wydany 28 września 2018 roku, lecz w sieci pojawiły się już 2 nowe utwory zapowiadające nowy krążek artysty. Mowa tutaj o opublikowanych wiosną piosenkach „Trudny” i „Nie interesuje”, które łącznie zdobyły na ten moment ponad 6 milionów wyświetleń na platformie YouTube. Nazwa albumu oraz data jego premiery nie zostały jeszcze zapowiedziane, lecz po tak dobrze przyjętych singlach spodziewać się go możemy zapewne pod koniec 2019 roku lub na samym początku roku 2020.

5. Be Vis (rocznik ’00). Kolejny „gracz” z rocznika ’00, który zachwycił polską scenę w 2018 roku publikując m.in. utwór „Surfer”, goszczący do tej pory na playliście najczęściej słuchanych utworów w Polsce na platformie Spotify (aktualnie okolice 30 miejsca). W sieci pojawiło się już wiele utworów autorstwa Be Visa, lecz tylko cztery z nich promują najnowsze wydawnictwo artysty o nazwie „TBA”, którego data premiery zapowiedziana jest na jesień tego roku. Single noszą nazwę „Bankroll”, „Dom z papieru”, „Plan” oraz „Miami” i są obowiązkowymi punktami do przesłuchania jeśli jesteście sympatykami muzyki tworzonej przez Be Visa.

Mateusz Kiejnig

 

Dodaj komentarz