Stanisław Soyka z nowym teledyskiem „Zależy mi”

„Zależy mi” to drugi singiel ze świetnie przyjętego albumu „Muzyka i słowa Stanisław Soyka”. Płyta ukazała się 1 lutego 2019. To pierwsze od 15 lat w pełni autorskie wydawnictwo Stanisława Soyki.

Jak mówi o utworze sam artysta:

“Czekam na wiosnę, wierzę w człowieczeństwo. Zależy mi. Jedne marzenia się spełniają, inne nie. Miłość potrafi wielkie rany bliźnić.”

Stanisław Soyka muzycznie określa nowy album jako “folk z przymrużeniem oka, ale – jak dodaje: Można na nim usłyszeć późne lata 70., rythm & bluesa, wpływy reggae, a także po prostu – ballady.”
fot. materiały promocyjne

Ten – w pełni autorski – album dzisiejszego Soyki jest prostolinijny, prawdziwy i szczery. To muzyczne wyznanie bez podrasowania. Jest tu polonez, jest i tango, w którym odbywa się cała amplituda uczuć: miłość, zazdrość, ciepło, zimno, gorąco. Jest pieśń o miłości do Warszawy i o tym jaka do niej prowadziła droga – „Lubię wracać do Warszawy”, a także kompozycja szczególna: jak niewysłany list dojrzałego sześćdziesięcioletniego „chłopaka” do swych rodziców: „Mamulu, Tatulu”.

Z kolei w „Przyszedł czas na zmiany” jesteśmy w miejscu, gdy własne dzieci dorastają i nabierają rozpędu. To tekst o nauce jak żyć – troszkę inaczej, choć nie mniej „jędrnie”. Warto poczuć też, jak dobrze czasem się zatrzymać, usiąść na ławeczce („Ławeczka”), stać się intensywnym obserwatorem ludzkości w jej indywidualnych przejawach. I… nie bać się ciszy („Ciszy nie unikaj”) bo: „To co słychać w ciszy, w hałasie zanika”. A także, to zaproszenie do myślenia, do słuchania, do śpiewania.

Dodaj komentarz