Agressiva 69 – “Deus Ex Machina”

Nasz ocena

Agressiva 69 to polski zespół muzyczny, jeden z pierwszych przedstawicieli rocka industrialnego, założony w 1989 w Krakowie. Założycielami grupy są Tomasz Grochola i Jacek Tokarczyk. Właśnie ukazała się reedycja ich kultowej, pierwszej płyty “Deus Ex Machina”. Wznowienie dostępne jest na CD i płycie winylowej.

Recenzja płyty “Deus Ex Machina” – Agressiva 69 (Requiem Records, 2019)

Agressiva 69 jako jeden z pierwszych zespołów przecierał szlaki dla rocka industrialnego. Na początku nie do końca docenieni, znacznie wyprzedzali czas, w którym tworzyli. Ich debiutancka płyta (wtedy tylko kaseta) “Deus Ex Machina”, która ukazała się w 1993 roku, po czasie zyskiwała coraz większe zainteresowanie.

 

Tym samym przez kolejne lata umacniała się pozycja grupy, a kolejne albumy zyskiwały większą słuchalność. Nie dziwi więc sytuacja, że niedostępny materiał wznowiono na pełnoprawnej płycie kompaktowej, a także winylu. Dzięki wytwórni Requiem Records muzyka zespołu została starannie zremasterowana i wydana w schludnej oprawie.

Najważniejszą sytuacją, mającą na uwadze przypomnienie muzyki Agressivy 69 jest jak na tamte czasy unikatowy (choć broniący się także dziś) mroczny, mocno syntetyczny, a nawet techniczny styl grupy, którego nikt w takiej formie nie umiał zaprezentować. Jednocześnie był w tym rozmach i pewne artystyczne wynaturzenie, które świadczy o ważności albumu “Deus Ex Machina”.

Nienaturalne posługiwanie się głosem Tomasza Grocholi tylko pogłębiało ten alternatywny styl grupy. Charakterystyczne samplowanie muzyki, przywoływało ducha techoindustrialnego. Najwyraźniejszą formę można zauważyć w otwierającym krążek “Misery” i choćby w “Starym Bogu”.

Za każdym razem ich muzyka była mocno określona. Tworzyli zimną, tnącą surowymi dźwiękami, ale jakże wyraźną strukturę. Przy kolejnych produkcjach zespół nie uciekał aż tak daleko od pierwotnej, mocno industrialnej obrazkowości swojej muzyki, choć ich styl stawał się bardziej przystępny.

Nie bez znaczenia jest to, że Agressiva 69 występowała na największych scenach w Polsce i Europie, z takimi gwiazdami jak m.in. Prodigy, Paradise Lost, New Model Army, The Mission, Front 242, Marc Almond. A wszystko zaczęło się właśnie od “Deus Ex Machina”, najbardziej wytrawnej porcji niejednoznacznie pociętych kompozycji, będących bazą wyjściową do poznawania twórczości zespołu.

Warto zmierzyć temperaturę ich muzyki nie tylko ze wznowionego krążka, ale także na koncertach, bo wciąż mają się całkiem nieźle.

Łukasz Dębowski

fot. materiały promocyjne

 

Dodaj komentarz