“Czekam na znak” – nowy singiel Mai Kleszcz

Prezentujemy drugi singiel zapowiadający nowy album Mai Kleszcz, który ukaże się w listopadzie. “Czekam na znak” otwiera kolejny rozdział w twórczości wokalistki.

Singiel “Czekam na znak” zapowiada nową płytę Mai Kleszcz pt. „Odyseja”, która będzie zupełnie nową odsłoną twórczości tej wszechstronnej artystki. Jej dotychczasowy olbrzymi wachlarz stylistyczny (od muzyki tradycyjnej, poprzez blues, jazz czy muzykę teatralną) tym razem poszerzony został o futurystyczne klimaty elektroniczne z wyraźnymi wpływami lat 80-tych.

 

 

“Wzorem filmowego “Stalkera” czy “Blade runnera” – płyta będzie opowieścią o człowieku uwikłanym we współczesny, post-nowoczesny świat. Stylistycznie świadomie nawiązuje do lat 80′ tych, bo gdzieś tam właśnie zaczyna się w pełni wyłaniać zestawienie maszyny i człowieka. Zestawienie, które dziś pod każdym względem stawia wiele znaków zapytania” – mówi Maja Kleszcz o swojej nowej płycie.

Najnowszy album Mai Kleszcz pt. “Odyseja” dla wielu z pewnością będzie dużym zaskoczeniem, ale ci którzy znają jej dotychczasowy dorobek wiedzą, że co kilka lat artystka czuję silną potrzebę nowych wcieleń. Tak było z muzyką tradycyjną w Kapeli ze Wsi Warszawa, z interpretacjami bluesa, jazzu w incarNations czy komponowaniem muzyki do ponad 20 już dziś spektakli teatralnych. Tym razem kolej padła na rzucenie wyzwania współczesnej technologii. Tak narodziła się idea “Odysei” – albumu, który ma w zamyśle połączyć humanizm z muzyczną przestrzenią cyfrową, za co od strony muzyki i tekstu odpowiedzialny jest Wojtek Krzak.
A jak brzmi retro-futuro w wykonaniu Mai Kleszcz? Usłyszmy już w niebawem. Płyta ukaże się 16 listopada 2018 nakładem Fonobo Label.

“W krętej drodze na szczyt, łatwo zagubić́ szlak. 
Który wybrać́ dziś́ mam? Czekam na znak…” 

Muzyka, słowa: Wojciech Krzak

Produkcja muzyczna: Andrzej Izdebski

Dodaj komentarz