Najlepiej sprzedające się płyty w pierwszej połowie 2018 roku w Polsce

ZPAV (Związek Producentów Audio Video) opublikował zestawienie najczęściej kupowanych płyt fizycznych w pierwszych 6 miesiącach mijającego roku. Całą dziesiątkę wypełnili polscy wykonawcy, w połowie hip-hopowi.

Na pierwszym miejscu znalazła się wspólna płyta Quebonafide i Taco Hemingwaya. Jaka jest dokładna ilość sprzedanych egzemplarzy, tego nie wiadomo. Taconafide i ich „Soma 0,5 mg” ukazała się 13 kwietnia.

fot. materiały promocyjne

Zderzenie dwóch różnych umysłów, perspektyw i wrażliwości artystycznej potrafi zaowocować produkcjami, które z czasem zostają uznane zasłużonym mianem klasyków. Może być także przysłowiowym strzałem w kolano. Z tym wyzwaniem postanowiło się zmierzyć dwóch najpopularniejszych obecnie raperów młodego pokolenia.

2. O.S.T.R. – “W drodze po szczęście”. Płyta ukazała się 23 lutego. Choć album zebrał dobre recenzje, to poprzedni bestsellerowy “Życie po śmierci” uznawany jest już za klasykę i największe osiągnięcie rapera. Krążek stanowi nieformalną trylogię z “Podróżą zwaną życiem” jak i “Życiem po śmierci”.

3. KęKę – “To tu”. Po komercyjnym sukcesie “Trzecich rzeczy” (podwójna platyna, ponad 130 koncertów w kraju i Europie), KęKę wraca by otworzyć nowy rozdział. “To tu” to dojrzały i życiowy materiał, okraszony dawką humoru i sporą dozą autorefleksji.

4. Sławomir – “The Greatest Hits”. Oglądalność w Internecie przełożyła się tym razem na sprzedaż. Płyta Sławomira, którą definiuje jako “rockopolo”, stała się jedną z najpopularniejszych płyt tego roku. Prawdopodobnie o Sławomirze już za kilka miesięcy nie będzie pamiętać, stąd aktor wykorzystuje swoje kilka minut sławy. Album ukazał się w kwietniu ubiegłego roku.

5. Kali, Flvwlxss – “V8T”. Hip-hop niejedno ma imię. Ten album to 14 nowoczesnych numerów. To podróż na koncert u boku Kaliego.Większość z tytułów, powierzchownie skonsolidowanych z samochodem, odnajduje swoje odbicie na płaszczyźnie egzystencjalnej rapera.

6. Pro8L3M – “Ground Zero Mixtape”. Album ukazał się 16 marca tego roku i zawiera aż 27 pozycji. Brzmienie materiału to muzyczny powrót do dojrzewania w latach 90’. Techno i breakcore w 70 BMP, a także trance’owe inspiracje przetworzone na brudne, rapowe podkłady. W Internecie można spotkać opinie, że ta płyta to przerost formy nad treścią i nie dorównuje poprzednim produkcjom rapera. Niemniej album sprzedaje się całkiem dobrze.

7. Kortez – “Mój dom”. Płyty wokalisty cieszą się niesłabnącą popularnością od 2015 roku, kiedy to ukazał się debiutancki “Bumerang”. Album ukazał się 3 listopada minionego roku i nie schodzi z listy najlepiej sprzedających się albumów. W pewnym sensie to kontynuacja pierwszej płyty, choć znajdziemy tu kilka nowych rozwiązań muzycznych.

8. Lao Che – “Wiedza o społeczeństwie”. Krążek uznawany za najlepszy w dorobku zespołu. Jednocześnie jest to jedyna rockowa płyta w tym zestawieniu. Na tej płycie zespół sięga do brzmień mogących kojarzyć się z muzyką rozrywkową lat osiemdziesiątych jednak podanych w charakterystyczny dla twórczości zespołu przetworzony sposób, nawiązujący do wielu gatunków muzycznych. Za produkcję płyty ponownie odpowiada Piotr “Emade” Waglewski oraz Filip “Wieża” Różański.

9. Zbigniew Wodecki – “The Best – Zacznij od Bacha”. Typowa składanka z największymi przebojami nieżyjącego artysty. Ten album swoją premierę miał w listopadzie 2016 roku.

10. Zbigniew Wodecki – “Złota kolekcja – Zacznij od Bacha”. Kolejna płyta składankowa z kultowej już “Złotej kolekcji”. Powiadają, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale na pewno bywają tacy, których brak pozostaje na zawsze stratą niepowetowaną. Jego charakterystyczna sylwetka i głos przez cztery dziesięciolecia były ozdobą wielu audycji radiowych, programów telewizyjnych, koncertów i festiwali. Te cztery dziesięciolecia bez trudu można opisać czterema – jakże znaczącymi – słowami: skrzypce, trąbka, pszczółka i Bach.

Dodaj komentarz