Marek Grechuta – “Szalona lokomotywa”

Piąty album Marka Grechuty z 1977 roku zawiera fragmenty musicalu „Szalona lokomotywa” w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, wystawionego w krakowskim Teatrze STU (premiera: czerwiec 1977 roku). Pierwszoplanową rolę w „Szalonej Lokomotywie” odgrywa też Maryla Rodowicz.

Jak czytamy we wkładce do płyty (wydanie CD z 2000 roku):

“Któż  może być bardziej szalony”, niż dwaj kompozytorzy tworzący musical do słów Witkacego? Jednak Marek Grechuta, za namową Jana Kantego Pawluśkiewicza, przystąpił do pracy nad tym przedsięwzięciem i dwaj założyciele zespołu Anawa połączyli siły po kilku latach pracy osobno.

 

 

“Szaloną lokomotywę” otwiera tryptyk składający się na przebój “Hop szklankę piwa”. Wychodząc ze słusznego założenia, że po słowach “myśl w własne wątpia zapuściła szpony i gryzie siebie w swej własnej otchłani” nic już słuchacza nie zaskoczy, twórcy przedstawienia serwują kolejną petardę w postaci m.in. “Przez uczuć najdziwniejsze sploty”.

Marek Grechuta staje tu przed wyzwaniem jako wokalista. Śpiewa na różnych poziomach interpretacji, posługując się rozmaitymi środkami wyrazu.

Ważną rolę odgrywa na tej płycie Maryla Rodowicz. Jak się okazuje dla niej to także było wyzwanie wokalne. W piosence “Z głębiny nocy niepojętej” musiała zaśpiewać “poza skalą”. Jednak od początku była przekonana do tego przedsięwzięcia.

W duecie z Markiem można usłyszeń wokalistkę też m.in. w “Oto ja – oto on”, “Czy to tu?”.

Warto wspomnieć o wznowieniu płyty na CD, która ukazała się w 2000 roku. Dwa nagrania studyjne poszerzające tę edycję to wczesne wersje piosenek do wierszy Czechowicza i Moczulskiego. W “Przemianach (Motorek)” pojawiają się Alibabki. “Ikar” zagrany został bardziej ostro, surowo i w uboższym składzie instrumentalnym.

Warto dodać, że w utworach dodatkowych znalazła się “Guma do żucia”, w którym to zadebiutowała w roli piosenkarki Krystyna Janda. Jej interpretacja została doceniona na Festiwalu w Opolu w 1977 roku, kiedy to artystka zdobyła Nagrodę Dziennikarzy. Zresztą pamiętny rok na tymże festiwalu przyniósł ogromną popularność Markowi Grechucie, kiedy to zdobył I nagrodę i od tego czasu wszyscy śpiewali “Hop – szklankę piwa!”.

Dodatkowym rarytasem jest utwór “Człowiek spotęgowany człowiekiem”. Nie został on zarejestrowany nigdy w studiu ze względów na istniejącą wtedy cenzurę (twórczość Gombrowicza była zakazana do 1986 roku!). Piosenkę w wykonaniu na żywo odnaleziono po latach, dzięki fanom.

Informację zaczerpnięto m.in. z opisów Daniela Wyszogrodzkiego, znawcy i miłośnika twórczości Marka Grechuty.

 

Wznowiona wersja płyty (2000 rok)

 

Wiele z tych piosenek ukazały się później na Antologii Jana Kantego Pawluśkiewicza.

Dodaj komentarz