Najnowsze notowanie OLIS czyli lista najlepiej sprzedających się polskich płyt

Zaglądamy na listę najlepiej sprzedających się płyt w Polsce (sprzedaż w okresie 9-15 marca). Notowanie przygotowane jest przez ZPAV (Związek Producentów Audio Video) i sporządzone zostało na podstawie realnej sprzedaży w sklepach stacjonarnych i internetowych.

Na potrzeby naszego portalu wyodrębniliśmy polskie albumy.

 

 

 

 

 

1. O.S.TR. – “W drodze po szczęście” – każda jego płyta wzbudza ogromne zainteresowanie i sprzedaje się bardzo dobrze. Tym razem raper zdecydowanie pogodzony jest z losem, nie wylewa frustracji. Opisując własne przeżycia, cieszy się każdą małą rzeczą. Dla jednych to może być fakt, że O.S.T.R. ma już niewiele do powiedzenia. Dla innych będzie to doskonała afirmacja życia. Muzycznie to jednak dobra porcja starannie wyselekcjonowanych podkładów, bitów i łagodnego brzmienia. Tylko, czy w tym wszystkim jest jeszcze charakter? Czy nie mamy do czynienia z artystycznym niedomaganiem?

2. Zbigniew Wodecki – “Złota kolekcja – Zacznij od Bacha” – każda kompilacja przebojów artysty zawiera znany zestaw przebojów, bez których trudno sobie wyobrazić twórczość Wodeckiego. Nie znajdziemy tu zaskakujących kompozycji. Jedynie podstawę jego dokonań.

3. Illusion – “Anhedonia” – aż trudno uwierzyć, że tak niełatwa w odbiorze muzyka znajdzie tylu odbiorców. Nie powinno to jednak dziwić, bo zespół Tomasza “Lipy” Lipnickiego przez ponad 25 lat zdobyła rzeszę fanów. I jednocześnie jest to jeden z tych projektów muzyka, który cieszy się największą popularnością, pomimo długich przerwach w działalności. Solidna dawka inteligentnego łomotu.

4. Sylwia Przybysz – “Czas” – przez trzy lata wydać cztery płyty, to niezły wynik. Dla wielbicieli śpiewających youtuberek, publiczności w wieku 10-15 lat ten album będzie miłym uzupełnieniem młodzieńczego (a może raczej dziewczęcego) życia. Dla pozostałych będzie to tylko bańka mydlana.

5. Lao Che – “Wiedza o społeczeństwie” – o chyba najlepsza płyta zespołu. Dla tych, którzy nie mogli przekonać się do twórczości Lao Che, ten album może być zaskoczeniem. Warstwa muzyczna wydaje się najbardziej pełna i dopracowana w porównaniu z poprzednimi, również istotnymi płytami grupy.

6. Fisz Emade Tworzywo – “Numer 1” – zestaw solidny, zestaw potrzebny. Odkąd panowie zaczęli nagrywać w innej stylistyce, ten rozdział obejmujący lata 2000-2011 poszedł trochę w odstawkę, dlatego też zasłużył na odświeżenie, bo gdyby nie te dokonania, nie byłoby Fisza Emade w tym miejscu, w którym są teraz. Ewaluacja twórcza warta odnotowania.

7. Kortez – “Mój dom” – o tej płycie powiedziano już wszystko. Ciągle dotyka tych najprostszych i najbardziej bliskich każdemu człowiekowi emocji. Ten album ma ogromną siłę działania.

8. Agnieszka Chylińska – “Forever Child” – to jedna z najlepiej sprzedających się płyt ostatnich lat. Muzycznie nie jest największym osiągnięciem Chylińskiej, a jednak ludzie ją pokochali.

9. Męskie Granie 2017 – “Dogrywka”. Czy “Męskie Granie 2017” wymagało dogrywki? Na pewno zasłużyło na dłuższe życie niż tylko od jednego sezonu koncertowego do drugiego.

10. Michrus, Dixon 37 – “Władcy swoich cieni”. Hip-hop różne nosi barwy. Jest ten świetny,  niezwykle świeży, tnący emocjami i ten tworzony na fali nieustającej popularności tego gatunku. Ten album jest tak zły, że nie powinien nigdy ujrzeć światła dziennego.

 

Dodaj komentarz