Anita Lipnicka i Tomasz Makowiecki razem w teledysku

“Jak Bonnie i Clyde” to kolejny singiel Anity Lipnickiej z jej najnowszej płyty pt. “Miód i dym”. Gościnnie pojawia się Tomasz Makowiecki, którego także możecie zobaczyć w klipie. Przejmująca, prosta, pełna uroku opowieść i zarazem jedna ze spokojniejszych kompozycji na tym albumie.

Przypomnijmy, że krążek “Miód i dym” ukazał się pod koniec minionego roku i został nominowany do nagród Fryderyk 2018 w kategorii najlepszego albumu pop.

Z naszej recenzji płyty:

Organiczny wydźwięk kompozycyjny magnetyzuje tym razem ze zdwojoną siłą. Udało się stworzyć balans pomiędzy popową kompozycją, a alternatywnym indywidualizmem. Wokalistka znalazła porozumienie z nowym zespołem i powstały piosenki pełne fascynacji do amerykańskiego folku, lekkiego bluesa, a nawet naturalnego country. 

(…)udało się stworzyć album idący z dzisiejszymi zapatrywaniami wokalistki na muzykę. Dalekiej od modnych ulepszaczy, syntetycznych brzmień i przeładowania produkcyjnego. Do tej płyty można wrócić za kilkanaście lat i kolejny raz sprawi taką samą przyjemność, nie tracąc przy tym nic na jakości.”

Anita Lipnicka o piosence “Jak Bonnie i Clyde”:

“Piosenka „Jak Bonnie i Clyde” to duet miłosny. Nie chodzi tu jednak o miłość szaloną, ślepą, naiwną czy romantyczną, taką w malignie zauroczenia, lecz o tę dojrzałą, „po przejściach”, zmęczoną życiem nieco – miłość w fazie utraty złudzeń. Kiedy dwoje ludzi przejrzało już siebie na wylot, zrzuciło maski… Nie prowadzą już żadnej gry, nie udają lepszych, ładniejszych niż są naprawdę. Zaszli razem zbyt daleko, by z tej podróży zawrócić, albo zacząć od nowa… A droga przebyta wspólnie jest, być może, dłuższa niż ta, która jeszcze przed nimi. Mimo to, pragną razem dojść do końca. Jest w tej historii jakaś bolesna intymność i jakaś ostateczność…

Jednak także przesłanie, iż prawdziwa relacja zaczyna się tam, gdzie kończą się nierealne wyobrażenia, oczekiwania wobec siebie, i życia ogólnie. Teledysk w reżyserii Macieja Michalskiego stanowi idealne dopełnienie piosenki.

Bezpośrednią inspiracją do obrazka stała się para legendarnych przestępców, uwiecznionych wcześniej w nie jednej filmowej odsłonie. Anita i Tomek zostali wystylizowani na Bonnie i Clyde’a, i jak dawni bohaterowie, uczestniczą w gangsterskim pościgu. Nietypowym jednak… Ta ich wspólna ucieczka – nie wiadomo przed czym, przed kim, i dokąd – jest poetycką metaforą wspólnego biegu dwojga ludzi przez życie… Aż do nieuchronnego końca.”

Dodaj komentarz